Podniebienie ludzkie jest niewątpliwie najsłabszym z pięciu tradycyjnych zmysłów. Dlatego pojawia się poważne pytanie dotyczące rankingów wina: czy ocena wina to bzdura czy też jest to całkowita i bezkresna bzdura?

Dowód 1. Eksperci wina zaprzeczają sobie. Niezmiennie.

Seria kalifornijskich konkursów wina pokazuje, że niektóre wina otrzymują złote medale na jednych podczas gdy na innych konkursach plasują się na samym końcu.

ocena winaZ kolei podczas jednej ze „ślepych” degustacji eksperci wina otrzymali to samo wino trzykrotnie i ich oceny różniły się o ±4 punkty w skali od 80 do 100 punktów – według doniesień prasowych wino oceniane za pierwszym razem na 91 punktów w następnych podejściach często otrzymywało wynik 87 lub 95 punktów. Niektóre aspekty ocen ekspertów były jeszcze gorsze: tylko jeden na dziesięciu oceniał wina z różnicą w przedziale ±2 punkty. Co więcej, oceniający byli zgodni w ocenach dla wszystkich roczników, które były pośrodku ocenianych win, sugerując że ta zgodność jest całkiem przypadkowa. Co więcej oceniający eksperci nie byli zwykłymi ekspertami tylko przedstawicielami stanowych targów – najstarszych i najbardziej prestiżowych w kraju.

Jeżeli myślisz, że możesz konsekwentnie oceniać „jakość” wina to musisz poznać dwie odpowiedzi:

Nie możesz. Ocena wina to bzdura.

Dowód 2: Krytycy wina nie są w stanie odróżnić czerwonego i białego wina.

W 2001 roku 54 ekspertów poproszono o przedstawienie opinii o winach, które znajdowały się w dwóch kieliszkach: jeden z czerwonym winem, drugi z białym. W rzeczywistości były to te same białe wina, z tym że wino w jednym kieliszku zostało zabarwione na czerwono.

Eksperci opisali „czerwone” wino określeniami typowymi dla atrybutów tego koloru nazywając je dla przykładu „kleiste” i wskazując aromaty „rozgniecionych czerwonych owoców”. Żaden z 54 ekspertów nie poznał, że jest to w rzeczywistości białe wino.

Dowód 3: Ocena wina – za pomocą oczu, a nie ust.

ocena winaRzeczywiście: oceniamy wzrokiem, słuchem, powonieniem a nawet zmysłem dotyku. Oceniamy za pomocą naszych emocji i naszym umysłem. Demonstrujemy to raz za razem.

Badania amerykańskie wskazują, że ludzie oceniają wyżej jedzenie, które spożywają w relaksacyjnym otoczeniu niż te konsumowane w nieznośnych restauracjach. Co więcej badania amerykańskiego stowarzyszenia wina dowiodły, że ludzie nie rozróżniają pasztetów od jedzenia dla psów.

Eksperyment przeprowadzony w 2001 roku w trakcie którego zaserwowano koneserom wina przeciętne Bordeaux w dwóch butelkach: jednej z nalepką z prestiżowej apelacji, drugiej będącej winem stołowym. Chociaż było to samo wino eksperci ocenili je całkowicie odmiennie. Wino z prestiżowej butelki zostało określone jako „przyjemne”, „złożone”, „zbalansowane”, „pełne”, „zaokrąglone” podczas gdy wino z drugiej butelki otrzymało opis jako „słabe”, „krótkie”, „lekkie”, „płaskie” i „wadliwe”.

Dowód 4: Krytycy wina wiedzą że recenzje wina to bzdura.

Nie ma żadnej prawdziwej nauki zajmującej się recenzowaniem wina, żadnego realnego sposobu oceniania wyników, żadnych przypadków testów i co oczywiste żadnego weryfikowalnego zbioru standardów, które każdy oceniający stosuje. Każdy ocenia według swoich standardów i odczuć.

Ocena wina – wpływa na nią wiele czynników będących poza kontrolą, takich jak pora dnia, ilość czasu który upłynął od ostatniego posiłku a także aromat innych ocenianych w tym samym czasie win. W dodatku bardzo często testerzy oceniają zbyt wiele win jednorazowo. W efekcie oceny tego samego wina różnią się od 3 do 5 punktów w różnych próbach.

Dowód 5: XXX – ocena wina w innych badaniach.

Badania opublikowane w 1996 roku dowodzą, że krytycy zajmujący się winem nie mogą wiarygodnie zidentyfikować więcej niż trzy lub cztery składniki bukietu wina. Jednakże większość ekspertów zwykle przedstawia sześć lub więcej.

Na koniec jak zwykle wyjątek.

W 2008 roku, badania składające się z 6000 “ślepych” degustacji stwierdziło korelację pomiędzy ceną wina i zadowoleniem – u ludzi, którzy odbyli szkolenia z wiedzy o winie. Inaczej mówiąc, jeśli jesteś znawcą wina, będziesz cieszył się bardziej winami drogimi niż tańszymi. Ale …

Badania przeprowadzone z kolei wśród amatorów wiedzy o winie dały odwrotny wynik – to znaczy negatywny związek pomiędzy ceną wina a zadowoleniem.

Jaki wypływa z tego wniosek?

Zarówno cena wina jak również rekomendacja ekspertów mogą być kiepskimi wskazówkami dla zwyczajnych amatorów wina.